Kilka dni temu trafiłam na fragment książki prowadzony jak dziennik księgarski. Pomyślałam, że przecież ja też żyję w takim miejscu. Tylko zamiast książek są obrazy.
Kilka dni temu trafiłam na fragment książki prowadzony jak dziennik księgarski. Pomyślałam, że przecież ja też żyję w takim miejscu. Tylko zamiast książek są obrazy.